Magic Sculpt – czy nadaje się do customizacji modeli koni?
Jeśli też pracujesz z modelami koni albo dopiero zaczynasz, ten test może Ci się przydać.
zobaczyć na filmie YouTube a.manufaktura
To mój pierwszy kontakt z tą dwuskładnikową, chemoutwardzalną epoksydową masą rzeźbiarską.
Zapakowana w zakręcane metalowe słoiczki, ciężkie – każdy waży 100gram (utwardzacz i żywica).
Miesza się w stosunku 1:1, od momentu wymieszania składników jest ok 1,5 godziny na pracę.
Masa zmniejsza plastyczność po ok 1 godzinie a po ok 2 godzinach pracy całkowicie ją traci. Magic Sculpt nie wykazuje skurczu podczas twardnienia więc nie ma też pęknięć po wyschnięciu.
Nie wymaga utwardzania przez podgrzanie, utwardza się w temperaturze pokojowej, jeśli jest upał będzie twardnieć szybciej.
Do wyjmowania części A i części B warto używać innych narzędzi, ponieważ nawet mała ilosć utwardzacza wprowadzona niechcący do słoiczka z żywicą może uruchomić proces utwardzania i zmarnować część masy.
Odmierzać można ”na oko” lub korzystając z małej czułej wagi aby dobrać w miarę równe porcje żywicy i utwardzacza i zużywać je równomiernie.
Utwardzacz jest zielonkawy a w dotyku bardziej klejący , lepki a żywica szarawa, miałka i trochę lepi się do palców.
Słoiczki szczelnie zamykam zaraz po odmierzeniu porcji aby masa zachowała dłużej swoją żywotność, w tym samym celu nie usuwam fabrycznych „uszczelek” które są w słoiczkach – można też na opakowaniu zanotować datę otwarcia.
Zapach- jak to żywica epoksydowa – jest chemiczny zapach ale dość subtelny i niezbyt uciążliwy, niektórzy zalecają pracę w rękawiczkach ale ja pracuję bez i nie zauważyłam żadnych niepokojących reakcji na skórze dłoni w zetknięciu z żywicą – pamiętaj że u ciebie może być inaczej.
Magic Sculpt miesza się łatwo, masa jest w dotyku miękka, przyjemnie aksamitna, bez grudek, ciepła i super plastyczna, jednocześnie nie klei się do palców ani się nie rozmazuje i nie kruszy.
Do modelu przykleja się ochoczo ale pierwszy dotyk narzędzia powinien być bardziej dociskający niż posuwisty bo masa będzie miała tendencję do odpadania
Ważne aby model był czysty, bez tłuszczu i pyłu, które mogą utrudnić przyklejenie się masy!
Po tym jak już dobrze przywarła można ja dociskać, nacinać, lekko przepychać, zmieniając narzędzia dla uzyskania oczekiwanych efektów.
Można też dodawać wody do wygładzenia ale nie warto z tym przesadzać aby nie doprowadzić do konsystencji kłopotliwego błotka lub rozmydlenia. Ja używam lekko zwilżonego narzędzia lub zamoczonego w wodzie palca dopiero na koniec pracy, jak masa ma już oczekiwany kształt i wymaga tylko gładkiego wykończenia
Magic Sculpt wypróbowałam podczas pracy nad przerzeźbieniem ogona i grzywy modelu konia ardeńskiego firmy collecta, jak lubisz oglądać proces to zapraszam do obejrzenia filmu na YouTube
Podsumowując: Magic Sculpt zrobiła na mnie bardzo dobre wrażenie. Nie rozmazuje się, nie brudzi ani palców ani narzędzi, nie kruszy się, dobrze trzyma się powierzchni modelu.
Dość długo pozostaje plastyczna a prawie utwardzona poddaje się wygładzeniu przez lekko zwilżone narzędzia lub palce.
Nie sprawdziłam to czy nadaje się jeszcze do pracy frezarką czy gąbkami ściernymi po utwardzeniu ale odniosłam wrażenie że raczej nie.
Z pewnością otworzyła przede mną nowe możliwości w tworzeniu customów modeli koni, bo świetnie nadaje się zarówno do lekkich przeróbek detali rzeźb jak i do bardziej zaawansowanych drasticów czego i tobie życzę 🙂



